środa, 7 stycznia 2015

Magdalenka 4 marca 1989 roku












Album z dokumentem w postaci plików graficznych

Moje pliki graficzne można bez większych problemów przekształcać w tekst, o tak:


SPOTKANIE WSPÓŁPRZEWODNICZĄCYCH ZEPOŁÓW ROBOCZYCH „OKRĄGŁEGO STOŁU" W PAŁACU URM


4 marca 1989 r., godz. 14.45-18.00

Krzysztof Dubiński, "Magdalenka, transakcja epoki", 1990 W-wa, wyd. BGW

Z poufnych spotkań Kiszczak - Wałęsa. Warszawa 1990.

Uczestnicy:

Stanisław Ciosek, Andrzej Gdula, Aleksander Kwaśniewski, Janusz Reykowski, Ireneusz Sekuła

Władysław Frasyniuk. Bronisław Geremek, Tadeusz: Mazowiecki, Adam Michnik, Witold Trzeciakowski

ks. Alojzy Orszulik

Jacek Ambroziak, Krzysztof Dubiński, Kazimierz Kłoda

A.GDULA. Przedstawia propozycje strony rządowej:

- wybory do Sejmu - według umowy politycznej;
- wybory do Senatu -wolne, po 2 senatorów z województwa z powołaniem ^ się na wzór amerykańsko-francuski;
- silny prezydent wybrany przez Sejm i Senat;
- struktura polityczna Sejmu - PZPR obejmie nie więcej niż 40% miejsc, co J oznacza, że odda 70 mandatów. Koalicja PZPR-ZSL-SD łącznie otrzyma 60% mandatów

B.GEREMEK. Kwestia referendum w sprawie Senatu. Robimy, czy zapominamy?

A.GDULA. Bez referendum.

T. MAZOWIECKI. „Kontrolne" kompetencje Senatu. Co to znaczy? Czy to nie będzie rada, która nie ma niczego do merytorycznego powiedzenia? Senat przedwojenny miał kompetencje hamujące, powtórzmy je. Na przykład: wyrażanie zgody na rozwiązanie Sejmu kwalifikowaną większością głosów w Senacie oraz zatwierdzanie ustaw czy elementy prawa veta.

W. TRZECIAKOWSKI. Czy Senat będzie miał prawo zawieszania decyzji rządu, na przykład tak nieprzemyślanej jak w sprawie Stoczni Gdańskiej? Takie prawo nie obala funkcji rządu, ale pozwala zyskać czas na opamiętanie.

A. GDULA. Nie chcemy dekoracji. Opiniowanie przez Senat projektów

Cdn.


2 komentarze:

  1. Zapraszam do siebie. Postaram się regularnie uzupełniać "temat".

    Z wyrazami Szacunku
    Wstawiony

    OdpowiedzUsuń
  2. Bloger i komentator oraz wieloletni kolega @jazgdyni vel. Janusza Kamińskiego dziś o tym gdyńskim kłamcy, łajdaku, mitomanie od martyrologii rodzinnej (syn tytana pracy na rzecz PRL i LWP, dekownika i budowniczego PRL), chamie, człowieku bez zdolności honorowych, złodzieju mojej tożsamości internetowej napisał że nadto to był też czerwoną świnią, bo był w PZPR.

    Cytuję za @lju:


    lju: MS, fajnie że jesteś - a ty co sądzisz o zakazaniu uczczenia pamięci o Rotmistrzu Pileckim przez ukraińskie władze? Mam nadzieje, że napiszesz coś własnego w tej kwestii, bo oskarżano cię dość często o plagiat... Napisz mi gdzie widzisz sowietów, masz na myśli Jazgota, który powtarza brednie Senyszyn? Był w PZPR, to w sumie wyjaśnia "jego" poglądy.

    Źródło: http://niepoprawni.pl/shoutbox

    ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

    Ta czerwona świnie jest kolegą klubowym Lecha Zborowskiego, bo do klubu łajdaczych spadów dołączył składając publiczną deklaracje na Nasze Blogi, a ponadto zdradzając i denuncjując mnie tej gdyńskiej kanalii, co każdy może przeczytać w opublikowanej radosnej twórczości konfidenta z Gdyni, który zadenuncjował publicznie konfidenta z Bostonu.

    Dowód na to, że Lech Zborowski w maili mnie zdradziła i na mnie zakablował nie pytany do czerwonej świni z Gdyni:

    http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/obibok-na-wlasny-koszt-koledzy-sie-go-bali

    http://obiboknawlasnykosz.blogspot.com/

    Lech Zborowski poza tym jest kłamcą, manipulantem, dezinformatorem, paszkwilantem, człowiekiem bez zdolności honorowych, którzy poważył się swoje łgarstwa i paszkwile podeprzeć trumną Mojej zmarłej śp. mamy z która raczyła sobie tańczyć na Nasze Blogi i mnie Jej trumną okładać dla uwiarygodnienia swojego załganego paszkwilu nie godnego istoty ludzkiej.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.