Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krym. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krym. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 15 kwietnia 2014
Prorosyjski separatysta zrzucony z dachu - film
Etykiety:
2014 rok,
czeczeńscy,
FSB,
Hitler suski,
Kijów,
Kreml,
Krym,
Majdan,
Moskwa,
okupacja,
Putin,
Rosja,
rosyjski agresor,
serbscy,
terroryści rosyjscy,
Ukraina,
wojna
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Gangsterzy i pospolici przestępcy pod wodzą dywersantów rosyjskich opanowują od wschodu Ukrainę
Przykro jest mi patrzeć na to jak ukraińskie władze
zostawiają biednych ukraińskich lojalistów samych sobie wobec jawnie
działających rosyjskich jednostek specjalnych na terenie Ukrainy.
Miała być przeprowadzona na szeroką skalę „akcja
antyterrorystyczna”, a nie ma i pozostało na buńczucznym grożeniu bez pokrycia.
Nic nie są warte jak widać słowa p.o. coś tam Turczynowa.
Niestety oznacza to totalny upadek tego państwa i
rozpad całego kraju przy biernej postawie większości obywateli w tym
narodowości ukraińskiej. Trwa jawna inwazja na oczach całego świata, który
udaje, że tego nie widzi, a armia ukraińska się nie broni.
Jest to mi, Polakowi bardzo przykry widok
nasuwające ponure myśli, bo swoimi oczyma widzę podobną do ukraińskiej sytuację
w stanie wojennego zagrożenia i jawnej agresji rosyjskiej.
Rzekomo polskie wojsko dowodzone przez „polsko-sowieckich”
generałów, przechrzczona Milicja Obywatelska i SB już w pierwszej chwili
zapiszą się na służbę rosyjskim lub niemieckim agresorom.
O tak:
I tak jak było na Krymie, gdzie 1/3 wojska i
większość milicji i służ specjalnych zmieniła barwy armijne i państwowe, że o
biurwach wszelakich nie wspomnę, tak by się nie pogrążać i przybijać na ich
myśl.
No bo jakimi słowami można nazwać sędziów, którzy
zdradzili Ukrainę i Ukraińców?
Jak nazwać sędziów, którzy wydawali zgody na prorosyjskie
demonstracje antypaństwowe na Ukrainie już po aneksji przez rosyjskich zaborców
Krymu?
Tymczasem czytam:
„20.15
Rezerwowy batalion Gwardii Narodowej Ukrainy udaje się na Wschód Ukrainy. Weźmie on udział w walce o zachowanie jedności terytorialnej Ukrainy - poinformował ukraiński zastępca szefa MSW Mykola Velychkovych. Powiedział, że we wtorek, 15 kwietnia, batalion rezerwy Gwardii Narodowej rozpocznie stacjonowanie na terenie Izium-Słowiańsk, a misją batalionu będzie zapobieganie aktom terroryzmu oraz w razie konieczności neutralizacja grupy separatystów. Batalion składa się z 350 żołnierzy, którzy byli wolontariuszami w grupach samoobrony na Majdanie i później przeszli specjalne przeszkolenie w bazie wojskowej.”
Rezerwowy batalion Gwardii Narodowej Ukrainy udaje się na Wschód Ukrainy. Weźmie on udział w walce o zachowanie jedności terytorialnej Ukrainy - poinformował ukraiński zastępca szefa MSW Mykola Velychkovych. Powiedział, że we wtorek, 15 kwietnia, batalion rezerwy Gwardii Narodowej rozpocznie stacjonowanie na terenie Izium-Słowiańsk, a misją batalionu będzie zapobieganie aktom terroryzmu oraz w razie konieczności neutralizacja grupy separatystów. Batalion składa się z 350 żołnierzy, którzy byli wolontariuszami w grupach samoobrony na Majdanie i później przeszli specjalne przeszkolenie w bazie wojskowej.”
http://niezalezna.pl/54103-ultimatum-postawione-prorosyjskim-separatystom-na-ukrainie-minelo-relacja-na-zywo
Oraz to:
Czy w tej sytuacji ma szansę operacja antyterrorystyczna?
Zakończyła się fiaskiem, nim się tak naprawdę rozpoczęła. W niedzielę w Słowiańsku na posterunku separatystów przy wjeździe do miasta została po prostu rozstrzelana grupa naszych alfowców [z oddziału specjalnego Alfa – red.]. Do tej chwili nie wiadomo, dlaczego dali się zabić, mając przewagę w liczbie i uzbrojeniu nad załogą posterunku.
Wcześniej pojawiały się informacje, że Alfa odmawia wykonania rozkazu ataku na siedzibę ukraińskiej służby bezpieczeństwa w Ługańsku...
Mogę się jedynie domyślać, że obecnie zbieramy owoce czteroletniej polityki [byłego prezydenta – red.] Janukowycza, który usuwał profesjonalistów, zastępując ich lojalnymi wobec swojej „familii" – nawet w oddziałach specjalnych.
Co w takim razie z operacją wojskową?
W działaniach antyterrorystycznych armia nie może odgrywać pierwszoplanowej roli, jedynie wspomagającą. Jednocześnie nie może przejąć głównego ciężaru ich prowadzenia, nie ma odpowiednio przeszkolonych oddziałów. Może ewentualnie pojedynczych oficerów.
Kto zatem rządzi na wschodzie Ukrainy?
Zarządzają, przynajmniej tam, gdzie zdobyli władzę, rosyjscy wojskowi: jak można sądzić z ich wyposażenia, wyszkolenia i sposobu zachowania się. Oficerowie [wywiadu wojskowego – red.] GRU, ale też [cywilnego – red.] FSB. Przy czym nie spadli z nieba, byli tam od czasu kryzysu na Krymie.
Czy możliwe jest, że wszystkie te wydarzenia to wyrąbywanie korytarza przez terytorium Ukrainy do Naddniestrza?
Jeśli przyjmiemy taki wariant, to należy powiedzieć wprost: nie tylko Naddniestrze. Zachód powinien bardzo poważnie się zastanowić, co robić dalej. Ukraina jest obezwładniona, a inicjatywa jest po rosyjskiej stronie.
Oraz to:
Czy w tej sytuacji ma szansę operacja antyterrorystyczna?
Zakończyła się fiaskiem, nim się tak naprawdę rozpoczęła. W niedzielę w Słowiańsku na posterunku separatystów przy wjeździe do miasta została po prostu rozstrzelana grupa naszych alfowców [z oddziału specjalnego Alfa – red.]. Do tej chwili nie wiadomo, dlaczego dali się zabić, mając przewagę w liczbie i uzbrojeniu nad załogą posterunku.
Wcześniej pojawiały się informacje, że Alfa odmawia wykonania rozkazu ataku na siedzibę ukraińskiej służby bezpieczeństwa w Ługańsku...
Mogę się jedynie domyślać, że obecnie zbieramy owoce czteroletniej polityki [byłego prezydenta – red.] Janukowycza, który usuwał profesjonalistów, zastępując ich lojalnymi wobec swojej „familii" – nawet w oddziałach specjalnych.
Co w takim razie z operacją wojskową?
W działaniach antyterrorystycznych armia nie może odgrywać pierwszoplanowej roli, jedynie wspomagającą. Jednocześnie nie może przejąć głównego ciężaru ich prowadzenia, nie ma odpowiednio przeszkolonych oddziałów. Może ewentualnie pojedynczych oficerów.
Kto zatem rządzi na wschodzie Ukrainy?
Zarządzają, przynajmniej tam, gdzie zdobyli władzę, rosyjscy wojskowi: jak można sądzić z ich wyposażenia, wyszkolenia i sposobu zachowania się. Oficerowie [wywiadu wojskowego – red.] GRU, ale też [cywilnego – red.] FSB. Przy czym nie spadli z nieba, byli tam od czasu kryzysu na Krymie.
Czy możliwe jest, że wszystkie te wydarzenia to wyrąbywanie korytarza przez terytorium Ukrainy do Naddniestrza?
Jeśli przyjmiemy taki wariant, to należy powiedzieć wprost: nie tylko Naddniestrze. Zachód powinien bardzo poważnie się zastanowić, co robić dalej. Ukraina jest obezwładniona, a inicjatywa jest po rosyjskiej stronie.
Prorosyjscy separatyści zajęli budynki w kolejnym mieście na wschodzie
Ukrainy. Po ponad godzinnym szturmie zdobyli budynek milicji w Gorłówce w
obwodzie Donieckim. Zagrozili milicjantom, którzy nie chcą złożyć broni, że "jeżeli nie przejdą na stronę narodu, zostaną rozstrzelani".
Ruska dzicz i ruskie dziwki w Warszawie podczas EURO 2012.
Tych bandytów ochraniał TUSK i KOMOROWSKI ze swoją bandą, którzy przy tym nękali karnie Polaków. Pamiętajmy o tych zdrajcach i ruskich zaprzańcach.
Ruska dzicz i ruskie dziwki w Warszawie podczas EURO 2012.
Tych bandytów ochraniał TUSK i KOMOROWSKI ze swoją bandą, którzy przy tym nękali karnie Polaków. Pamiętajmy o tych zdrajcach i ruskich zaprzańcach.
Tego szaleńca należy powstrzymać znaczy wyeliminować.
NIEZWŁOCZNIE!
Etykiety:
2014 rok,
czeczeńscy,
FSB,
Hitler suski,
Kijów,
Kreml,
Krym,
Majdan,
Moskwa,
okupacja,
Putin,
Rosja,
rosyjski agresor,
serbscy,
terroryści rosyjscy,
Ukraina,
wojna
środa, 9 kwietnia 2014
Nie tylko polityczne idiotyzmy są początkiem drogi do III Wojny Światowej
Generał Koziej Polska jest bezpieczna i Polska jest
zagrożona
Data
publikacji : 02.04.2014
Szef BBN dla Tygodnika Zamojskiego: Spokojnie, bez
paniki
Zapraszamy
do zapoznania się z rozmową z ministrem Stanisławem Koziejem opublikowaną w
Tygodniku Zamojskim. W rozmowie z Jadwigą Heretą szef BBN porusza m.in. temat
konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i związanych z tym obaw mieszkańców
Zamojszczyzny.
Już
następnego dnia mówił tak:
opublikowano: 3 marca 2014, 9:12 · aktualizacja: 3 marca 2014, 11:14
Gen. Koziej pozbawiony złudzeń: „Jesteśmy zagrożeni. W dalszej perspektywie nie można wykluczyć zagrożenia strategicznego także inwazją na Polskę”
Jest pełna możliwość i wola władz Rosji, aby na taką wojnę się zdecydować. Na dziś to jest realna presja polityczno-militarna na Ukrainę i na społeczność międzynarodową, aby powstrzymać marsz Ukrainy na Zachód i uniezależnienie się od Rosji- mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Kiedy gen.
Koziej po rosyjskich sowieckich akademiach mówił prawdę, 2 czy 3 marca 2014
roku?
Według
mnie gen. Koziej jest wciąż w stanie totalnej aberracji, która uniemożliwia
postrzeganie i ocenianie zjawisk jakie zachodzą wokół jego samego, które
objawiają się nieracjonalnością i dziwacznością jego wypowiedzi publicznych.
------------
Prezydent Rosji Władimir Putin wciąż jest
zaproszony na 6 czerwca do Francji na obchody 70. rocznicy lądowania aliantów w
Normandii - powiedział szef francuskiego MSZ Laurent Fabius.
[…]
Uroczystości zaplanowano od 5 czerwca do 21
sierpnia. Upamiętnienie lądowania wojsk sprzymierzonych już tradycyjnie jest
wydarzeniem znaczącym dla regionu Dolnej Normandii. Wyjątkowo uroczyście
obchodzone są rocznice pełnych pięciu i dziesięciu lat.
Podczas wizyty we Francji, w lutym bieżącego
roku, swoją obecność 6 czerwca, zapowiedział prezydent USA Barack Obama.
Ruscy
mogliby na własny koszt urządzić europejskim tchórzom prawdziwy desant w
Normandii, a nie tylko inscenizację aliancką, jako powtórkę, lecz w ich
rosyjskim wykonaniu.
Wszak są
po bardzo udanych ćwiczeniach na Krymie, na które nikt nie zareagował tak jakby
tego sytuacja geopolityczna wymagała. W szczególności od gwarantów – USA i
Wielkiej Brytanii - memorandum z 1994 roku, które nieopatrznie podpisali jak
równy z równym z przyszłym rosyjskim agresorem na Ukrainę, którą rozbroili i
pozbawili broni nuklearnej, jako jedynego środka odstraszającego i obronnego
przed bandyckim rosyjsko-mongolskim sąsiadem.
PS
Swoją
drogą chyba nadszedł czas opanowania przez rosyjskie lokalne imperium całego
gruzińskiego wybrzeża Morza Czarnego zaczynając od Adżarii i Meschetii, tak by połączyć się z Armenią
przebierającą nóżkami do Federacji Rosyjskiej i mającą zakusy na tereny obecnej
Republiki Nachiczewańskiej.
Rosjanie mieliby całkowitą kontrolę nad
rurociągiem ropy naftowej z Baku do Ceyhan oraz gazu ziemny z Azerbejdżanu do Turcji,
a tym samym objęciem kontroli nad złożami ropy i gazu ziemnego Azerbejdżanu.
Czy oby
nie było w planach rosyjskich utworzenia jednej dużej republiki kaukaskiej lub
dużego obwodu kaukaskiego w miejsce zlepków różnych autonomicznych republik i
obwodów, których jest zatrzęsienie na Kaukazie - z Gruzją, Armenią i Azerbejdżanem
włącznie.
Po zajęciu południowej Ukrainy z Odessą i całym
ukraińskim wybrzeżem oraz Mołdawii z separatystycznym Naddniestrza Rosja byłaby
jednym z czterech krajów mających największy dostęp do Morza Czarnego i
wspólnej granicy z kolejnym i to największym po USA członkiem NATO jakim jest
dziś Turcja.
W ten oto sposób wrócimy do czasów XX wiecznej rewolucji
bolszewickiej i podbojów Rosji sowieckiej na Kaukazie pod przywództwem cara z
KGB.
-----
Obibok na własny koszt
-----
Jak to się ma do siebie panie Tusk?
Rosyjscy turyści tu i teraz pokazują na co ich było i jest stać, czy to aż takie trudne do zrozumienia i oceny i postrzegania realnego zagrożenia dla tych, którzy rzekomo mają zajmować się z racji pełnionych obowiązków państwowych.
Tusku klepnij się bardzo mocno w swój pusty czerep. – Czy słyszysz echo?
Cytuję za RzePą:
„Premier: Mały ruch graniczny z Obwodem Kaliningradzkim nie jest zagrożony
Nikt mnie nie przekona, że konflikt pomiędzy Rosją a Ukrainą
miałby wpłynąć na naszą decyzję o małym ruchy granicznym - mówił premier Donald
Tusk w niedzielę w Bartoszycach
- Bardzo precyzyjnie rozróżniamy to, co dzieje między zwykłymi ludźmi,
którzy chcą odwiedzać miejscowości po obu stronach granicy dla turystki i
handlu, od tego, co jest tłem i podłożem tego poważnego kryzysu - podkreślił
premier na spotkaniu z mieszkańcami.”http://www.rp.pl/artykul/11,1099769-Premier--Maly-ruch-graniczny-z-Obwodem-Kaliningradzkim-nie-jest-zagrozony.html
„Grupy separatystów wdarła się w niedzielę do siedziby
administracji obwodowej w Doniecku i Ługańsku. Nad wejściem do budynku w
Doniecku wywieszono flagi Rosji - poinformowała agencja Interfax-Ukraina.
Według agencji prorosyjscy demonstranci w Doniecku wybili okno na pierwszym
piętrze, po czym około 30 osób dostało się do środka budynku. Weszli na daszek
nad wejściem, gdzie wywiesili 3 flagi rosyjskie. Milicja nie interweniuje.
Demonstranci zapowiedzieli okupację budynku do 9. maja. Szturmujący to
uczestnicy około dwutysięcznej demonstracji zwolenników przyłączenia wschodniej
Ukrainy do Rosji.Z kolei w Ługańsku na wschodzie kraju separatyści wdarli się też do siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Tłum wyważył drzwi i zaczął wybijać cegłami okna na pierwszym piętrze - poinformował portal "Wostocznyj Wiariant". Manifestanci rzucali dużymi cegłami; ktoś użył granatów dymnych, z budynku wydobywa się dym - podaje portal.”
http://www.rp.pl/artykul/11,1099795-Ukraina--Separatysci-atakuja-na-Wschodzie.html
Czy planowane i zapowiadane wizyty obrońców komunistycznych zbrodniarzy i ich pomników w Polsce przez zmotoryzowanych rosyjskich bandytów i członków rosyjskiej mafii nie są też żadnym zagrożeniem dla Polski i Polaków?
Głosy wyborcze euro-hipokrytów z PO od przemytników kontrabandy na granicy z obwodem są dla Tuska ważniejsze od bezpieczeństwa Polski i Polaków.
------
Skuteczna reakcja Kijowa na kolejną rosyjską
agresję wcale nie jest jednak pewna. Co prawda p.o. prezydenta Ukrainy
Ołeksandr Turczynow zapowiedział, że przeciw okupującym budynki rządowe zostaną
wysłane oddziały antyterrorystyczne. Jednocześnie jednak Ukraina do tej pory
nie uszczelniła wschodniej granicy z Rosją, skąd przerzucani są agenci Kremla,
a kontrole na granicy między Krymem a resztą Ukrainy w ogóle nie zostały
wprowadzone. Szef ukraińskiej
dyplomacji Andrij Deszczyca przyznał także, że Ukraina wciąż dostarcza broń
Rosji i dopóki jest to „wzajemne korzystne", takie transakcje nie zostaną
wstrzymane."
http://www.rp.pl/artykul/1100142.html?print=tak&p=0
http://www.rp.pl/artykul/1100142.html?print=tak&p=0
Co tu komentować, prawda?
---------------
W tym czasie siły zbrojne Naddniestrza (około 7 tys. żołnierzy) przygotowują się do manewrów, których scenariusz zakłada przerwanie blokady w celu konwojowania pomocy humanitarnej dla tego regionu. Do wystąpienia w obronie Naddniestrza gotowa jest również Rosja. Prezydent Władimir Putin rozmawiał już o zewnętrznej blokadzie Naddniestrza z prezydentem USA Barackiem Obamą i kanclerz Niemiec Angelą Merkel.
Plik graficzny został wykonany i zapisany na moim dysku w dniu 20 lutego 2014 roku o godzinie 16:14:47
Obecnie trwa I etap rozbioru Ukrainy.
Część planu I etapu jest już wykonana - Krym włączony do Rosji.
Będzie trzy etapy rozbioru Ukrainy, tak jak I RP, których też było trzy.
Uwaga!
Aktualizacja polegająca na dodanie mapy Ukrainy w dniu 13.04.2014 roku godz. 22:17
Kilka tysięcy mieszkańców Zaporoża na południowym wschodzie Ukrainy atakowało w niedzielę kilkudziesięciu zwolenników Rosji, którzy zebrali się na demonstrację w tym mieście. Separatystów przed samosądem uchronili milicjanci.
Mieszkańcy Zaporoża trzymali działaczy prorosyjskich w otoczeniu przez siedem godzin. Obie grupy rozdzielał kordon milicji, jednak nie powstrzymało to tłumu przed rzucaniem jajkami, torebkami z mąką i woreczkami z mlekiem. Separatyści, którzy chowali się pod parasolami, słyszeli pod swoim adresem wyzwiska, okrzyki „Wracajcie do Rosji!” i śpiewy „Putin ch…”.

Kilka tysięcy mieszkańców Zaporoża na południowym wschodzie Ukrainy atakowało w niedzielę kilkudziesięciu zwolenników Rosji, którzy zebrali się na demonstrację w tym mieście. Separatystów przed samosądem uchronili milicjanci.
Mieszkańcy Zaporoża trzymali działaczy prorosyjskich w otoczeniu przez siedem godzin. Obie grupy rozdzielał kordon milicji, jednak nie powstrzymało to tłumu przed rzucaniem jajkami, torebkami z mąką i woreczkami z mlekiem. Separatyści, którzy chowali się pod parasolami, słyszeli pod swoim adresem wyzwiska, okrzyki „Wracajcie do Rosji!” i śpiewy „Putin ch…”.
Etykiety:
2014 rok,
czeczeńscy,
FSB,
Hitler suski,
Kijów,
Kreml,
Krym,
Majdan,
Moskwa,
okupacja,
Putin,
Rosja,
rosyjski agresor,
serbscy,
terroryści rosyjscy,
Ukraina,
wojna
Subskrybuj:
Posty (Atom)






